10 intent signals
Dziesięć sygnałów. Jedna firma. Jeden pipeline.
Każdy sygnał to osobny, deterministyczny krok. Wrzucasz CSV z nazwami firm, wybierasz, które sygnały mamy zmierzyć, i dostajesz gotowy do kampanii output. Bez magii i bez „samo się zrobi". Około 30 minut na 400 firm.
Identity signal — Nazwa firmy → domena
Identity signal: czy firma w ogóle istnieje pod tą nazwą i ma żywą domenę. Bierze brudne nazwy z Twojego CSV i dopina je do zweryfikowanych, aktualnych domen. Łapie rebrandy, fuzje, przejęcia. Bez tego sygnału cała reszta to śmieci, klasyczne garbage in, garbage out.
Activity signal — Focus
Activity signal: czym firma realnie zajmuje się dziś, nie trzy lata temu. Jedno zdanie wyciągnięte z aktualnej strony, ogłoszeń o pracę z ostatnich 90 dni i świeżych komunikatów. Koniec z wysyłaniem oferty do firmy, która dawno zmieniła branżę albo etap.
Fit signal — Lookalike score 1-10
Fit signal: jak mocno firma pasuje do Twojego ICP w 6 warstwach (filtry, technografia, trigger eventy, champion, buying committee, anty-ICP). Score 1-10 oparty na realnej logice, którą ustalamy razem z Tobą. Nie na tagach branżowych zassanych z bazy.
Pain signal — Painpointy
Pain signal: 1-2 konkretne wyzwania firmy, na które Twoja oferta realnie odpowiada. Wyciągnięte z aktualnych komunikatów, ogłoszeń o pracę i danych branżowych. Bez generycznego „skalowania" i „efektywności", bo na takie hasła już nikt nie odpisuje.
Risk signal — Warning
Risk signal: flaga, której nie pokaże Ci żadna inna baza. Blacklista, Twoi obecni klienci, bezpośrednia konkurencja, firmy w due diligence albo w trakcie zwolnień. Pomijasz je, zanim spalisz token na wiadomość i reputację na strzale do kogoś, kto już u Ciebie kupuje.
Technographic signal — Ecommerce stack
Technographic signal: czy firma stoi na Shopify, WooCommerce, Magento, BigCommerce, czy na czymś custom. Dla SaaS-ów sprzedających integracje to być albo nie być. Sygnał brzmi: „o integracji gadamy z nimi już od pierwszego maila".
Buying behavior signal — Wzorce outsourcingu
Buying behavior signal: czy firma kupuje na zewnątrz, co i gdzie. Pokazuje, czy mają budżet na usługi zewnętrzne, jakim partnerom ufają i gdzie ich decydent zbierał doświadczenie. Dzięki temu wiadomość trafia do właściwego człowieka, nie do losowego maila z bazy.
Language signal — Wołacz lokalny
Language signal: poprawna lokalna forma językowa (polski wołacz: „Marcinie" zamiast „Marcin"). Dla odbiorcy to czytelny sygnał: „pisał do mnie człowiek, nie szablon". Drobiazg, a potrafi przewrócić response rate do góry nogami.
Signal-driven outreach — Invite
Signal-driven outreach: zaproszenie na LinkedIn w 300 znakach, oparte o JEDEN zweryfikowany sygnał z kroków 02-07. Bez AI-izmów, bez „mam nadzieję, że ten email zastał Cię w dobrym momencie". Personalizacja na faktach, nie na zgadywaniu.
Signal-driven outreach — Messages
Signal-driven outreach: trzy follow-upy na prospekta, każdy oparty o inny sygnał z firmy (technographic, pain, activity). Każdą wiadomość zatwierdzasz przed wysyłką. Ty, nie bot. Zawsze.
Szczera część
Żaden sygnał nie podejmie decyzji za Ciebie.
Nauczyliśmy się tego boleśnie i na własnym budżecie: autopilot AI w prospectingu pali pieniądze i reputację. Dlatego każdy z 10 sygnałów SOutreach daje TOBIE materiał do decyzji: kto pasuje, kogo odpuścić, jak napisać. Zatwierdzasz przed każdą wysyłką. To jest zaprojektowane, nie przypadek.